Szlaki górskie... dzikie śmietniska

Wiosna, lato, jesień... szczególnie teraz i w najbliższym czasie ruch turystów w naszych okolicznych górkach (i nie tylko tutaj) będzie duży. Każdy z nas chce obcować z przyrodą, podziwiać piękne widoki, oddychać świeżym górskim powietrzem, rozłożyć koc na polanie i słuchać szumu wiatru i liści.Ale nie każdy z nas dba by to było możliwe.

6 rano 25 kwietnia 2009 wyruszamy od Gancarza ( 802 m n.p.m. ) całym pasmem otaczającym Rzyki. Mimo wczesnej pory i długiej drogi przed nami, nie możemy się doczekać tej wycieczki, widoków, przyrody budzącej się do życie po długiej zimie.
Zbliżamy się do Gancarza, przed szczytem łyk wody i krótki odpoczynek... :(

… godne pożałowania, butelka waży 150 kg i nie dało się jej wziąć do plecaka.

Dalej w stronę Leskowca (922 m n.p.m. ) nie jest lepiej. Tym szlakiem chodzi mnóstwo ludzi, niektórzy nie mogą dźwigać ciężarów...

… oto jak wygląda jedno ze skrzyżowań dróg – po prostu śmietnisko !

Wstyd!

Jeśli chcemy mieć czysto i ładnie to zróbmy COŚ by tak było. Idąc teraz tym szlakiem, śmieci nie rzucają się tam bardzo w oczy, trawa jest wyższa, zarośla zagęściły się, co nie znaczy, że ich tam nie ma.

Zbierajcie po sobie odpady, skoro dało się je nieść w jedną stronę to da się również z powrotem.

Będzie czyściej i przyjemniej.
Hosting:
www.kever.pl